Echo Dnia - Echo Ostrowieckie: Ostrowieccy harcerze wypoczywają nad Bałtykiem
Data: 04-08-2009 o godz. 13:03:31
Temat: Prasa


Harcerze przebywali tradycyjnie w swoim miejscu obozowania w Lubiatowie. Obóz odbywał się pod hasłem „Piracka wyspa”, bo wszystkie treści nawiązywały do tradycji piratów.


Odbywały się gry, konkursy poświęcone tej tematyce, łącznie z festiwalem szantowym, który był podsumowaniem całego obozu. – Mieliśmy też chrzty obozowe, śluby, na co młodzi szczególnie czekają, konkursy piosenki obozowej – mówi komendant obozu i jednocześnie komendant ostrowieckiego hufca Robert Rogala. - Korzystaliśmy także z atrakcji turystycznych, pieszych i autokarowych. Podczas wycieczki pieszej uczestnicy mogli zobaczyć najbliższe okolice obozowania, wychodziliśmy na latarnię morską, pieszo wędrowaliśmy wybrzeżem osiem kilometrów do Białogóry. Korzystaliśmy z wycieczki autokarowej: Rozewie, Hel, gdzie zwiedziliśmy fokarium. Wypłynęliśmy statkiem na pełne morze. To był jeden z atrakcyjniejszych punków programu obozowego.

Około 160 osób przebywało na obozie nad Bałtykiem, który zorganizowała komenda ostrowieckiego hufca ZHP. Mimo wielu opadów i wyładowań atmosferycznych, obyło się bez żadnych wypadków i wszyscy cieszą się z pobytu nad morzem.

Obóz miał charakter integracyjno-szkoleniowy, przyjechały nad morze dzieci z rodzin pełnych, Domu Dziecka w Małachowie, zawodowych rodzin zastępczych, osoby niepełnosprawne. - Naszym celem była integracja środowiska, by nikt nie był wyobcowany – wyjaśnia komendant Robert Rogala. - Dzieciaki nabywały podstawowe umiejętności, na przykład uczyły się skrobania ziemniaków. Zdobyły też umiejętność poruszania się po lesie z pomocą znaków patrolowych. Teraz potrafią zorganizować proste zabawy i pląsy dla swoich rówieśników, wiązać podstawowe węzły marynarskie, bo miały zajęcia ze sznurologii, poznały symbolikę harcerską, wiedzą, co to jest krzyż, lilijka. Wszystko podsumowaliśmy podczas chrztu, gdy nadawane były imiona obozowe.

W tym roku obóz odbył się od 13 do 29 lipca, w obozie uczestniczyło 70 osób, około 10 osób kadry, przy obozie prowadzono hotelik turystyczny, z którego za odpłatnością korzystają rodzice i wszyscy sympatycy ZHP. W sumie więc na turnusie przebywało 160 osób. Obóz był na tyle specyficzny, że w tym roku przyjechało sporo młodych zuchów, w większości w wieku 6-12 lat. Potrzebna była więc większa opieka, by poprowadzić bezpiecznie cały obóz. Przeprowadzone kontrole wypadły pomyślnie, nie zanotowano żadnych wypadków, chorób, urazów.

Pogoda nad morzem była zdecydowanie lepsza niż w ubiegłym roku, chociaż nie brakowało opadów i wyładowań atmosferycznych. Nad Lubiatowem przechodziły olbrzymie burze, ściany deszczu, które zmusiły harcerzy do odwadniania terenu. Należy wyróżnić wszystkich już za samo to, że przetrwali w takich warunkach, bez energii elektrycznej. Szczególnie jednak wyróżnili się druhowie: Karol Mruk, Joanna Opałka, Ada Gierada.

Obóz podzielono na 11 zastępów, do których już podczas podróży dzieci same się dobierały. Opiekunami kadry programowej byli: nauczycielka SP nr 11 Grażyna Połetek, pani Ewelina Piórkowska, uczennica liceum Renata Taborska, uczeń Technikum Hutniczo-Mechanicznego Piotr Perczak, sanitariusz Dariusz Czupryński, komendant obozu Robert Rogala, kadrę gospodarczą stanowili: kwatermistrz Teresa Woźniak, szefowa kuchni Lidia Perczak, pielęgniarka Beata Moskalik, ratownik Janusz Moskalik, kierowca Janusz Woźniak.

W tym roku komenda ostrowieckiego hufca prowadziła negocjacje na temat dalszego obozowania w Lubiatowie, bo Instytut Morski w Gdyni chciał stamtąd obóz usunąć. Zakończyły się pomyślnie i przynajmniej w najbliższym roku harcerze mają obiecane, że będą tu przebywać.

Źródło: Echo Dnia - Echo Ostrowieckie





Artykuł jest z Strona Hufca ZHP Ostrowiec
http://www.ostrowiec.zhp.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.ostrowiec.zhp.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=680