Kurs przybocznych
Data: 25-03-2013 o godz. 21:44:22
Temat: Hufiec


W dniach 22 24.03.2013 r odbył się kurs przybocznych "Non Stop" w PSP 10 na Gutwinie. Oprócz osób z naszego hufca, wzięli w nim udział członkowie hufca z Opatowa.

Pierwszy dzień zaczął się nudno. Ale że my młodzi harcerze zaczęliśmy się bawić i śpiewać. Z lekkim opóźnieniem zaczęliśmy pierwsze zajęcia. Komendant kursu mówił nam o ogólnych zasadach na kursie. Później mieliśmy bieg patrolowy po szkole. Z tym, że spośród trzech patroli tylko 4 osoby nie miało zawiązanych oczów. Mieliśmy za zadanie znaleźć 18 kartek i odpowiedzieć na pytania napisane na nich. Dotyczyły one podstaw wiedzy harcerskiej. Po ukończeniu biegu oboźny zapchał dziurę programową musztrą. Kiedy wrócił komendant, podzielono nas na dwie grupy. Jedna nazywała się Blady Świt Szaleństwa Glanów, a druga Tropiciele Parapetów. Do tej pory nie wiemy po co nam były te grupy Ostatnimi zajęciami pierwszego dnia dotyczyły Statutu ZHP. Mając chwilkę tylko czasu na jedzenie, oboźny zagwizdał na kominek. Przedstawialiśmy się na nim drużynami i musieliśmy zaśpiewać piosenki. Oczywiście nie zabrakło zabaw :). Po świeczkowisku oboźny zagwizdał na ciszę nocną. Ale my nie mogliśmy zasnąć.

W sobotę pobudkę mieliśmy o 6 rano. Zaprawa poranna była nietypowa ponieważ tańczyliśmy. Po ćwiczeniach tanecznych był czas na umycie się i zjedzenie śniadania. Pierwsze zajęcia były męczące, bo układaliśmy układ do flashmoba. Mówiliśmy też o sprawnościach irlandzkich skautów. Jeden z instruktorów prowadzących zajęcia przywiózł ze sobą psa, który służy do dogoterapii. Towarzyszył nam na zajęciach z kwaterki obozowej i uwielbiał być głaskany przez wszystkich. Po zajęciach zjedliśmy pizze. W czasie poobiedniej ciszy zebraliśmy się razem i tańczyliśmy do piosenek disco polo. Następnie mieliśmy zajęcia z dwoma instruktorami z Kielc. Pokazywali nam oni jak meldować, wykonywać zwroty, wydawać rozkazy. Omawialiśmy też stopnie harcerskie i jak je dobrze rozpisywać Te zajęcia były najciekawszymi zajęciami. Na wieczór odbyło się świeczkowisko typowo harcerskie Każdy uczestnik na początku musiał obejść całą salę gimnastyczną czytając cytaty. Na tym kominku każdy dostał pamiątkową chustę. W nocy przy ognisku druhna z "Iskry" złożyła przyrzeczenie harcerskie, drużynowy "Burzy" nadał barwy, a "Huba" wzbogaciła się o nową przyboczną

W ostatni dzień znowu pobudka była o 6 rano. Zaczęliśmy sprzątać i pakować się. Pierwsze zajęcia dotyczyły komunikacji. Potem pisaliśmy sprawdzian z tego, czego nauczyliśmy się na kurskie Na końcu odbył się apel i każdy dostał dyplom ukończenia kursu, płytę z materiałami i pamiątkową plakietkę. Po posprzątaniu szkoły wróciliśmy do domów.

Kurs przede wszystkim był nastawiony bardziej na piony harcerskie, starszoharcerskie i wędrownicze. Mieliśmy też paru gości z naszego hufca. Pomimo, że byliśmy zmęczeni, razem bawiliśmy się. Mimo iż byliśmy z różnych drużyn, wreszcie pokazaliśmy że umiemy się razem bawić i współpracować.

sam. Kinga "Nika" Zwada



Zapraszamy do Galerii Zdjęć



Artykuł jest z Strona Hufca ZHP Ostrowiec
http://www.ostrowiec.zhp.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.ostrowiec.zhp.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1322