WŁÓCZYKIJE na Rajdzie Grunwaldzkim
Data: 11-07-2012 o godz. 20:54:38
Temat: Hufiec


W dn. 4-10.07 br. 52 DH "Włóczykije" przebywała na Rajdzie Grunwaldzkim. Ogółem w tej harcerskiej imprezie wzięło udział 1003 uczestników. Włóczykije przemierzali trasę VI WKRY. Była to trasa fabularna, a głównym celem rywalizacji patroli było odnalezienie złotego pektorału Ulryka von Jungingena. Już po przybyciu na przednocleg mieliśmy okazję wczuć się w atmosferę rajdu poprzez wieczorne zajęcia na zamku krzyżackim w Działdowie.

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od gry miejskiej po ulicach Działdowa. Rozpoczęliśmy śledzenie poczynań głównej postaci fabuły trasy, uczonego niemieckiego Jana Gruenwalda. Pierwsze kroki skierowaliśmy do hotelu WKRY, gdzie zapoznaliśmy się ze wskazówkami pozostawionymi przez niego w hotelowym pokoju. Kierując się logiką, dedukcją i wskazówkami odwiedziliśmy wiele miejsc w mieście, m.in. stary cmentarz i miejscowy sąd, gdzie zapoznaliśmy się z aktami sprawy dotyczącymi zniszczenia kurchanów w Gródkach.

Potem udaliśmy się do Gródek, gdzie odbyło się ognisko integracyjne uczestników trasy.

Na drugi dzień swoje kroki skierowaliśmy do Dłutowa, po drodze szukając dalszych wskazówek i zacieśniając więzy przyjacielskie z pozostałymi uczestnikami gry.

Kolejne dni obfitowały w wiele niespodzianek i zagadek. Zwiedziliśmy ciekawe miejsca, przeszukiwaliśmy stare kościoły, rozpytywaliśmy miejscowych mieszkańców. W czasie wędrówki, zupełnie przypadkowo spotkaliśmy byłego komendanta Hufca Działdowo, phm. M. Wiesława Rucińskiego "Słoneczko", który w latach 70-tych, często bywał w Ostrowcu Św. i był uczestnikiem wielu Rajdów Świętokrzyskich. To było miłe spotkanie.

Najbardziej utkwił nam w pamięci nocleg w Bryńsku. Tam emocje sięgnęły zenitu. Korzystając z uprzejmości mieszkanki Bryńska i kierując się zebranymi wskazówkami udaliśmy się do Lidzbarka gdzie "przekopaliśmy" plac kościoła św.Wojciecha. Następnego dnia drużynowa o 5 rano udała się powtórnie do Lidzbarka i jeszcze raz przeszukała teren a także wnętrze kościoła. Niestety przeoczyliśmy kluczową wskazówkę i pektorał wpadł w ręce innego patrolu. Nam pozostała satysfakcja, że byliśmy jednym z 4 patroli, który zaszedł najdalej w rywalizacji. Pozostały miłe wspomnienia, bagaż doświadczeń rajdowych, ciekawe znajomości, a nawet przyjaźnie z patrolami z Zamościa i Bytomia, oraz nadzieja, że w podobnym składzie spotkamy się za rok.

Szczególne wyrazy uznania należą się obsłudze trasy z pwd. Aleksandrem Domkiem na czele. Dziękujemy za profesjonalizm, życzliwość, "ludzkie podejście" do wszystkich problemów. Dzięki nim było FANTASTYCZNIE.

Fotorelacja wkrótce.

sam. Małgorzata Kasińska



Zapraszamy do Galerii Zdjęć, gdzie znajdują się zdjęcia z Rajdu Grunwaldzkiego



Artykuł jest z Strona Hufca ZHP Ostrowiec
http://www.ostrowiec.zhp.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.ostrowiec.zhp.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1213