I Jesienny Rajd Harcerski
Data: 26-09-2011 o godz. 08:16:03
Temat: Hufiec


W dniach 23-25 września 2011 roku odbył się „I Jesienny Rajd Harcerski”, którymi organizatorami były członkowie 08 TŚDH „Burza” i Komenda Hufca.
W piątek wieczorem odwiedzili nas druhna Teresa i druh komendant.

Potem był apel, który był dość nietypowy, ponieważ oprócz pomyłek językowych, HO Aneta dostała nowe imię – Barbara. Po kolacji odbyło się świeczkowisko , w którym uczestniczył druh komendant. W tym kręgu paru drużyn „Burza” uroczyście zakończyła „Kampanię Bohater”. Oczywiście musiały być drobne usterki i przejęzyczenia. Oprócz zamknięcia „Kampanii Bohater”, nasz drużynowy Łukasz złożył zobowiązanie instruktorskie. W nocy nie obyło się bez śpiewu, rozmów w bardzo miłej atmosferze i poznawania się.
W sobotę zaraz po śniadaniu harcerze i zuchy wyruszyli na bieg patrolowy po okolicy. Harcerze mieli dłuższą trasę niż zuszki. Kiedy po około dwóch godzinach wrócili najmłodsi, mieli zorganizowany przez tropicielkę Kasię „Dzień Pieczonego Ziemniaka”. Po długim oczekiwaniu i gotowaniu obiadku dla uczestników wrócili harcerze. Każdy zjadł ze smakiem tak wyczekiwany obiad. Po południu odbył się festiwal, gdzie każda drużyna śpiewała piosenki. Niestety jury przerwało go z powodu braku zainteresowania przez niektórych starszych harcerzy. Wieczorkiem odbyły się „Wybory Miss”. Jury najbardziej podobała się Jadwiga, zaś zuszki pokochały Józia. Późnym wieczorem odbyło się świeczkowisko przy ogniu, gdzie opowiadaliśmy o życiu w ZHP oraz co byśmy chcieli zrobić, aby to nasze harcerskie życie było lepsze.Trzech zuchów dostało swoje pierwsze gwiazdki. Po uroczystym świeczkowisku prawie każdy siedział przy ognisku, bawił się i piekł chleb.
W niedzielę po śniadaniu odbył się apel kończący biwak. Każda drużyna dostała drobne upominki zasponsorowane przez Komendę hufca i Zakład Instalatorstwa Sanitarnego pana Adama Borcucha ul. Orla 3 . Po apelu każdy posprzątał szkołę i rozjechali się do domów.
Z tego biwaku pewnie większość z nas wróciło zmęczonych i niewyspanych, lecz ten biwak nauczył szacunku do innych drużyn. Nieważne czy to są zuchy czy wędrownicy. Gdy się jest w harcerskim gronie, różnice poglądów i wiek nie są ważne.

pion. Kinga „Nika” Zwada



Zapraszamy do Galerii Zdjęć autorzy zdjęć są "Bractwo Ognia" i sam. Magda Pietrasik



Artykuł jest z Strona Hufca ZHP Ostrowiec
http://www.ostrowiec.zhp.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.ostrowiec.zhp.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1062