Witaj w Strona Hufca ZHP Ostrowiec
  Witaj Anonim!    

Aktualno¶ci
. Strona główna
. Czytelnia
. Archiwum
. Rozkazy Komendanta
. Galeria zdjęć
. Artykuły

Hufiec
. Dane teleadresowe
. Sztandar Hufca
. Komenda Hufca
. Komisja Rewizyjna
. Namiestnictwo Wędrownicze
. KSI
. HSK
.HCPP

Komunikacja
. Forum Ostrowieckie
. Ostrowieckie Gadu Gadu
. Księga go¶ci
. Forum.zhp.pl
. Rekomenduj nas
. Kontakt
. Linki
. Redakcja

Dla harcerza
. Downloads
. Prasa harcerska
. Mini poradnik

Komentarze
· 1 ¦wi±teczna Zbiórka Żywno¶ci
· 2 Zaproszenie na Obietnice Zuchow±
· 3 W¦: Stokrotkowy obóz
· 4 Echo Dnia: Ze społecznikowsk± pasj±
· 5 41 DH
· 6 Harcerze - Najlepsi Ratownicy Drogowi
· 7 DH NS OGNIKI w Jaskini Raj
· 8 Zaproszenie na Zlot Harcerzy w Sandomierzu od Księdza Biskupa
· 9 Lubiatowo 2009 - ZAPRASZAMY
· 10 ¦więtokrzyski Turniej Piłki Nożnej Olimpiad Specjalnych Ostrowiec ¦więtokrzyski

Login
Pseudonim

Hasło

Kod zabezpieczajacy: Kod zabezpieczajacy
Wpisz kod zabezpieczaj±cy

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Huba na '¦więtuchu'
Wysłano dnia 27-06-2014 o godz. 13:14:30 przez Vulcan

Rajdy i biwaki Przedstawiamy relację z udziału reprezentacji 41 Drużyny Harcerskiej "HUBA" na 56 Rajdzie Świętokrzyskim.

01.06.2014r.Harcerski Rajd ¦Świętorzyski. Rajd w liczbach: to już 56 raz, 7 tras, 4 dni wędrówki, 610 harcerek i harcerzy. Miejsce: Góry Ś¦więtokrzyskie, Atrakcje: ¦Śpiewogrania, Ogniska. Po prostu ¦Świętuch. I MY. Patrol z naszego hufca . 6 Druhen i 1 Druh. Nasza trasa? Zawsze IV. >br>

DZIEŃ PIERWSZY.
Znacie ten żart o harcerzach, którzy id± z map± pytać się o drogę?
Tylko osoba o ograniczonej percepcji, umie zgubić się na pierwszym zakręcie, a my zgubiliśmy się jeszcze przed nim.
Po wycieńczaj±cej wędrówce pod ogromn± górę 500 metrów od Startu, dwójka z nas postanowiła wbiec na ni±, zapomnieli że większość wchodziła na „żółwia”.
Pierwszy punkt poszedł dobrze, dlatego postanowiliś¶my sobie zrobić postój, i zje¶ść paszteciki -które były przeznaczone na trzeci dzień rajdu. Po tym jakże ekscytuj±cym postoju ruszyliś¶my dalej w las, i to dosłownie.
Szło nam się bardzo dobrze. W momencie, gdy widzieli¶śmy nadchodz±cy z tyłu patrol, dzięki adrenalinie zdobywali¶śmy moc i prędko¶ść większ± od prędko¶ści ¶światła! Nagle podrywaliś¶my się z ziemi i biegliś¶my w nieznane, nie zbaczaj±c ze szlaku.
Na nocleg dotarliśmy jako TRZECI … od końca. Pozdrawiamy serdecznie Panie z Karczmy „"Kocioł Czarownicy"”, które umyły nam kubki i uś¶miechamy się z wdzięczno¶ści± wspominaj±c ciepły posiłek (patrzcie zdjęcie z zapiekankami;)
Na pierwszym ś¶wieczkowisku mieliś¶my zaprezentować najbardziej niepotrzebn± rzecz. Wzieli¶śmy dmuchane koło od czołgu, którym przyjechali¶śmy na rajd. Niestety okazało się ono bardziej potrzebne niż nie potrzebne. Z naszym uroczym kołem, m.in połamanymi skrzypcami, kremem z filtrem zdecydowanie wygrała pleśń przywieziona przez chłopaków z Tomaszowa.
Jeś¶li chodzi o pierwszy nocleg to nie wszyscy na nim spali na sianie. Ruda i Kasia zamiast stodoły wygrały talon na spanie w polonezie.

DZIEŃ DRUGI
Rozpoczęli¶śmy go z sianem we wszystkich możliwych zak±tkach ś¶piwora, – Ruda i Kasia również. Jak? Sami się zastanawiamy.- Po porz±dnym ś¶niadaniu, które zrobiliś¶my na I postoju (czyli po 2 minutach od wyjścia z noclegu), poszliś¶my krokiem Ptaka, w stronę pierwszego punktu. (Zainteresowanym chętnie pokażemy!)
A tam Cebula ! Kroili¶śmy j±, a potem układaliśmy za pomoc± buzi w „stosik”. Jak się okazało w cale nie jest zła w smaku.
Po kilku godzinach marszu lasem i uważnego obserwowania niebiesko-białych pasków na drzewach, zrobili¶śmy sobie postój na szlaku. Jedzenie naleś¶ników z widokiem na ł±kę pełn± kwitn±cych kwiatów- to jest toś!:)
Idac sobie spokojnie, w górę i w dół, ćwiczyliś¶my sobie chodzenie w pozycji żółwia. Oczywiście śocigaliś¶my się przy wchodzeniu na ¦Święty Krzyż. Na jednym z zadań robiliśmy sznur funkcyjny z tego co było pod ręk± i zorganizowali¶śmy uroczystość, na której mianowaliś¶my patrolow±, na przyboczn±. Na następnym punkcie zakładali¶śmy sobie rajstopy na głowę z cebul± w ¶środku, któr± machaliśmy by str±cić butelki postawione na torze przeszkód.
Nocleg w szkole nie był już taki fajny jak w stodole, ale za to pogoda nam to wynagrodziła i pozwoliła zrobić wspaniałe ognisko. ;)

DZIEŃ TRZECI
Po tym jak BARDZO ładnie się odmeldowaliś¶my z noclegu( jako pierwszy patrol, gdyż poprzedniego dnia przyszliśmy ostatni). Ruszyliśmy do Gromadzic, gdzie szlak zgin±ł nam gdzie¶ś w szczerym polu. Spokojnie, nie zgubiliś¶my się sami. Był z nami patrol z Bilczy i razem postanowiliś¶my iś¶ć „na siagę” i szukać szczęścia w chaszczach na dole. I udało nam się ! Szlak odnaleźĽliś¶my i dotarli¶śmy na punkt.
Po wykonaniu i nie wykonaniu zadania (bo tak naprawdę zadania nie było- dłuższa historia) ruszyli¶śmy dalej na Chełmow± Górę, dzięki której mamy mrówek po dziurki w nosie! Na tym wielkim mrowisku jakim jest "Chełmowa" musieli¶śmy wyrzeźbić Kubusia w zawieszonych na sznurku jabłkach używaj±c tylko zębów. Z naszym szczęściem udało nam się zrobić cykl rozwojowy Kubusia, urodzonego w Czarnobylu - – ciekawych tej historii odsyłamy do druhny Kingi ;)
Po przejściu wyznaczonego odcinka dnia trzeciego dotarli¶śmy na Zlot. Jak się okazało- nie obyło się bez odcisków, ale nawet to nie dało nam przeszkodzić w zabawie. Na zlocie wylegiwaliś¶my się na sianie, i mimo wielu atrakcji, ta była dla nas t± najbardziej odpowiedni±. W wolnych chwilach graliś¶my też w „"Ninję”" z zaprzyjaĽźnionymi patrolami.
Gdy przeszedł czas zaprezentowali¶śmy piosenkę na przegl±dzie tras, wszyscy uczestnicy "Czwóreczki" zgodz± się, że :” nikt nie ma takiego radio jakie mam JO!...Tranzystorowe, radio bambino…” podbiło serca całej trasy i skutecznie zdzierało nam gardła już od chwili zapoznania się z piosenk±. Dzień trzeci skończył się tak szybko jak się zacz±ł, i wszyscy bali się się kolejnego- już ostatniego dnia, gdyż czuli że niedługo będzie trzeba się pożegnać.

DZIEŃ CZWARTY -– OSTATNI.
Ostatni raz się odmeldowali¶śmy i ruszyli¶śmy cał± zgraj± na ostatni etap zlotu, który kończy rajd. Wygraliś¶my niezapomniane chwile w pakiecie ze zdartymi gardłami i bańki mydlane ;) Poznaliś¶my wiele osób, którym podziękowaliś¶my za wspólnie spędzony czas. PrzywieźĽli¶śmy wspaniałe wspomnienia, i umocniliś¶my przyjaźĽnie.
Ogólne podsumowanie, wrócili¶śmy: brudni, szczꜶliwi, grubsi o trzy kilo makaronu, zmęczeni, bez głosu, z odciskami, sianem we włosach, pustym portfelem, i WSPANIAŁYMI WSPOMNIENIAMI. I na koniec : „ Wio kary wio kary wio kary wioooOoO NIKT nie ma takiego PATROLU jaki mam JO!” Do zobaczenia za rok na trasie, Czuwaj.
Patrol 405, „Być albo nie być, Ty jesteś¶ jak zdrowie ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie gdy Hamlet Ksi±że Duński przyjedzie na krowie.”
Relację opisała i przesłała dh. Kinga Zacharska

 
Pokrewne linki
· Więcej o Rajdy i biwaki
· Napisane przez Vulcan


Najczę¶ciej czytany artykuł o Rajdy i biwaki:
41 DH "HUBA" na rajdzie "Szlakami Jędrusi"


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Po¶więć chwilę i oceń ten artykuł:

Wy¶mienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Rajdy i biwaki

"Huba na '¦więtuchu'" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze s± własno¶ci± ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialno¶ci za ich tre¶ć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
Zastrzegamy sobie prawo do tre¶ci publikowanych na tej stronie, kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie bez naszej wiedzy i zgody jest zabronione.
© 2005 www.Ostrowiec.zhp.pl
PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund